Pole
Na polu dwaj rolnicy rozmawiają głośno:
"Gdzie twoi niewolnicy?" - sypie się beztrosko
"Oni już pracują" - odpowiada lekko
"Nigdzie ich nie widzę" - poniosło się prędko.
"Przecież siedzą tam" - wskazuje palcem Zbych,
"To niedorzeczne, jak?" - dziwi się wnet Zdzich.
"Oni tylko siedzą, i klikają w ekran!"
"O to właśnie chodzi - przełażą przez gąszcz reklam"
"Już nic tu nie rozumiem - jak na tym zarabiasz?"
"Bardzo prosto Zdzisiu - me pole to Agora, a ogłupieni ludzie pakują się do wora!"
Komentarze
Prześlij komentarz