Droga krzyżowa
Na podstawie obrazu Pietera Bruegla starszego o tym samym tytule
Wata bieli błękit nieboskłonu,
Młyn szepcze cichutko na skale,
W dali kamień zbudowany duszą,
Zieje wyraźnie wiarą zwalającą wiarę.
Wystawne wieże, szerokie łapy murów,
Uczeni w piśmie, arcykapłani Jahwe,
Targowica, z Judaszem na czele,
Rabbi, podążający traktem.
Judaszu! Trójgłowa hydro!
Rabbi! Biało-czerwony władco!
Trakcie! Karmazynowa rzeko!
Jeruzalem! Zdradzieckie miasto.
Droga krzyżowa niewolą Narodu,
Trakt świadkiem krwi Ojczyzny.
Mesjasz podąża pośród ludzkich piasków,
Z Syjonu - Europy dającej Jemu blizny.
Polsko! Chrystusie narodów!
Walka o wolność słodyczą ponad miarę!
Kto jej nie pragnie i bez niej żyć umie, niegodzien życia,
Niegodzien Ciebie, niech odejdzie ku Jeruzalem.
Na Krzyżu Świata wisieliśmy za Ojczyznę - pamiętaj Polaku każdą ranę i złych serc zgniliznę.
Wata bieli błękit nieboskłonu,
Młyn szepcze cichutko na skale,
W dali kamień zbudowany duszą,
Zieje wyraźnie wiarą zwalającą wiarę.
Wystawne wieże, szerokie łapy murów,
Uczeni w piśmie, arcykapłani Jahwe,
Targowica, z Judaszem na czele,
Rabbi, podążający traktem.
Judaszu! Trójgłowa hydro!
Rabbi! Biało-czerwony władco!
Trakcie! Karmazynowa rzeko!
Jeruzalem! Zdradzieckie miasto.
Droga krzyżowa niewolą Narodu,
Trakt świadkiem krwi Ojczyzny.
Mesjasz podąża pośród ludzkich piasków,
Z Syjonu - Europy dającej Jemu blizny.
Polsko! Chrystusie narodów!
Walka o wolność słodyczą ponad miarę!
Kto jej nie pragnie i bez niej żyć umie, niegodzien życia,
Niegodzien Ciebie, niech odejdzie ku Jeruzalem.
Na Krzyżu Świata wisieliśmy za Ojczyznę - pamiętaj Polaku każdą ranę i złych serc zgniliznę.
Komentarze
Prześlij komentarz